Jedno zastrzeżenie: badanie objęło seniorów o niskim wyjściowym poziomie selenu, a w podgrupie z prawidłowym stężeniem efekt nie wystąpił. Szwecja leży na glebach ubogich w ten pierwiastek. Liczba dotyczy niedoboru, nie suplementacji w ogóle.
Dlaczego ten duet jest tak skuteczny? Ponieważ Q10 do aktywacji i redukcji potrzebuje enzymów zależnych od selenu. Bez selenu ta konwersja idzie opornie. Co istotne, w tym badaniu organizm doskonale radził sobie z tańszą formą, czyli ubichinonem, o ile dostarczono mu odpowiednich kofaktorów.
Hydraulika i elektryka w ruchu
Ostatnim elementem tej inżynieryjnej układanki jest hydraulika i elektryka. Ewolucja nie zaprojektowała ludzkiego ciała do siedzenia. Układ żylny i limfatyczny nie posiadają własnej pompy i polegają na pracy mięśni łydek, które podczas chodu działają jak drugie serce, tłocząc krew z obwodu z powrotem do centrum. Słynne dziesięć tysięcy kroków to nie wyczyn sportowy, lecz higieniczne minimum niezbędne do tego, by płyny ustrojowe nie zalegały w tkankach.
Równie ważna jest równowaga elektrolitowa. Serce to układ elektryczny generujący impulsy dzięki różnicy potencjałów między sodem, potasem, magnezem i wapniem. Współczesna dieta pełna przetworzonego sodu i uboga w potas oraz magnez zaburza to napięcie, prowadząc do arytmii i nadciśnienia.